Warsaw Moto Show – Największe nie znaczy najlepsze

 

Warsaw Moto Show to nowa impreza w branży motoryzacyjnej. Jej tegoroczna – pierwsza edycja była, jaka była. Moim zdaniem bardzo dużo brakowało do poziomu poznańskich targów. Stoiska były ciasne i nie przykuwały uwagi. Poza tym, wystawców ograniczały powierzchnie wyznaczone przez szklane ściany (które swoja drogą stanowiły nie lada przeszkodę dla niektórych odwiedzających – ci którzy byli chyba wiedzą o co chodzi).

Łatwo zauważyć jest to, iż organizatorzy nie oczekiwali tak dużej ilości ludzi (wg. informacji prasowej spodziewano się dwukrotnie mniejszej liczby odwiedzających). Należy pochwalić miłe podejście do wszelkiego rodzaju mediów.

Bez zbytniego rozpisywania, zapraszam do obejrzenia małej galerii z targów.

 

Poprzedni Artykuł

Ferrari pod Zamkiem Ujazdowskim

Następny Artykuł

Volvo S90/V90 – Premiera

Author

m.klimczak@motoarena.com.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.